Krótka historia łyżki, noża i widelca

Opowiedzieliśmy Wam niedawno o jedzeniu pałeczkami. Poznaliście historię, jaka kryje się za tą metodą konsumpcji i otrzymaliście kilka wskazówek, jak posługiwać się pałeczkami prawidłowo (mamy nadzieję, że pilnie ćwiczyliście i ćwiczycie nadal). A co ze sztućcami, których używamy na co dzień? Oczywiście nie zamierzamy demonstrować Wam technik, które zapewne doskonale opanowaliście już jako kilkulatkowie, ale czy zastanawialiście się kiedyś, dlaczego właściwie jadamy w ten, a nie inny sposób? Wydaje się, że łyżka, nóż i widelec są z nami od zawsze, a posługiwanie się tymi przedmiotami jest dla nas tak naturalne, że właściwie niezauważalne. Tymczasem sztućce towarzyszą nam znacznie krócej, niż można by przypuszczać, a ich historia jest całkiem ciekawa i warta przedstawienia.

Łyżka

Historia łyżki sięga czasów pierwotnych człowieka, a znaleziska każą przypuszczać, że są one pierwszymi wykorzystywanymi przez ludzi „przyborami stołowymi”. Początkowo do nabierania potraw płynnych i półpłynnych, zwłaszcza gorących, wykorzystywano wyłącznie występujące w naturze „przedmioty” z naturalnym zagłębieniem. Ślady takiego stanu rzeczy odnajdujemy w języku. I tak: greckie i łacińskie określenie łyżki – cochlea – pochodzi od spiralnej muszli ślimaka, a angielska spoon od anglo-saskiego słowa spon, oznaczającego łupkę czy odłamek drzewa albo kory. Łyżki wytwarzane specjalnie do używania przy stole to wynalazek Rzymian. W I wieku n. e. Rzymianie stworzyli dwa podstawowe wzory łyżek: ligula, z owalnym trzonkiem w kształcie pręta, która z czasem przekształciła się w łyżkę stołową, i cochleare, czyli rodzaj czerpaka, który z czasem stał się wzorem dla różnego rodzaju chochli. Łyżki z płaskim, kolistym czerpakiem pojawiły się w renesansie, mniej więcej w II połowie XVI wieku. Zazwyczaj były one kute w całości z jednego kawałka metalu i miały około 20 centymetrów długości. Piękne, bogato zdobione (wizerunkami rycerzy, apostołów lub herbami) łyżki podkreślały status i zamożność posiadacza. Często noszono je przy sobie – w cholewie buta lub przy pasie – bowiem nawet w całkiem bogatych domach nie zawsze podawano je do stołu.

Nóż

Nóż, jako narzędzie lub broń, również towarzyszy człowiekowi od czasów prehistorycznych. Wpierw był to po prostu kamień o zaostrzonej krawędzi, następnie coś na kształt noża myśliwskiego – narzędzie niezbędne przy polowaniu i oprawianiu zwierzyny. Ale nóż stołowy wykształcił się dopiero w drugiej połowie XVII wieku. Przyjmuje się, że odpowiedzialnym za to jest Ludwik XIV, który w 1669 roku zabronił, z obawy o swoje życie, używania przy stole ostro zakończonych noży. Powstał więc nowy typ noża – z na okrągło zakończonym brzeszczotem, delikatni wygiętym do tyłu, aby ułatwić wkładanie kawałków potraw do ust.

Widelec

W większości języków nazwa widelca pochodzi od – zgadza się – wideł (po łacinie widelec to furcula, a widły furca; stąd też niedaleko do angielskiego fork). Pierwsze widelce używane były przez starożytnych Greków, a wzmianki o występowaniu tego „narzędzia” można znaleźć w Biblii, w 1. księdze Samuela. W zbiorach archeologicznych można odnaleźć widelce datowana na około II wiek naszej ery. Były to jednak przedmioty wykorzystywane do wstępnego rozdzielania mięsa lub przenoszenia go z garnka na talerz, nie zaś do jedzenia przy stole. Do nowożytnej Europy widelec stołowy,  „przybył” ze Wschodu w XI wieku. Według legendy przywiozła go ze sobą bizantyjska księżniczka, Teofano, która poślubiła weneckiego dożę. Przyrząd ten nie od razu zyskał jednak aprobatę. Początkowo uważano go za barbarzyński, a wręcz grzeszny i niemoralny. Przedwczesna śmierć księżniczki Teofano miała być boską karą za posługiwanie się tym przerażającym instrumentem. Z czasem został jednak we Włoszech zaakceptowany – zwyciężyła praktyczność, okazało się bowiem, że do nawijania spaghetti widelec nadaje się o wiele lepiej, niż wykorzystywany dotąd szpikulec. Do Polski widelec przywędrował najprawdopodobniej z Boną Sforzą w 1518, a z Włoch do Francji przewiozła go Katarzyna Medycejska, żona Henryka II. Upowszechnienie się tego sztućca w europejskich miastach nastąpiło dopiero od XVII stuleciu.

Całość

Jeszcze do XVI stulecia łyżki, noża i widelca nie traktowano jako całości. (co ponownie znajduje odzwierciedlenie w języku, ale nie będziemy już Was tym zanudzać). Zmiany wyposażenia domów w sztućce następują stopniowo od XVIII wieku – trwa proces kształtowania się rodzajów, wielkości i kształtów przedmiotów stołowych oraz etykiety posługiwania się nimi. W wieku XIX przyjęło się jednoczesne posługiwanie się nożem i widelcem przy jedzeniu oraz nastąpiło (niekiedy wręcz absurdalne) „rozmnożenie” i wyspecjalizowanie wachlarza sztućców: widelce do deserów, sera, wędlin, ryb, founde, sałatek, ostryg, sardynek, marynat a nawet jagód i wiele więcej…

Na zakończenie praktyczne przypomnienie, jak przy pomocy sztućców komunikować się z kelnerami lub domownikami. Sztućce ułożone prostopadle do siebie i w pewnym oddaleniu wyrażają chwilową przerwę w jedzeniu; jeśli je skrzyżujemy, poprosimy o niezabieranie pustego talerza, bowiem planujemy ewentualną dokładkę; a gdy ułożymy je równolegle, tak aby wskazywały godzinę piąta, informujemy o zakończeniu posiłku.

Dodaj komentarz

(*) Required, Your email will not be published

*