Dzień Św. Patryka – obalamy mity!

Dzień Św. Patryka to jedno z najważniejszych i najhuczniejszych irlandzkich świąt. Obchodzone jest zarówno na Szmaragdowej Wyspie, jak i poza jej granicami – około 80 milionów osób na całym świecie przyznaje się do irlandzkich korzeni, podczas gdy w samej Irlandii jest ich zaledwie 6,5 mln. Jednak gdziekolwiek byśmy nie byli, święto to jest doskonałą okazją do zabawy i podtrzymywania typowo irlandzkich tradycji.

Tak przynajmniej nam się wydaje. Nie wszystkie z praktykowanych rytuałów to głęboko zakorzenione tradycje, tak samo jak nie wszystkie z historii o Św. Patryku są prawdziwe. Przed Wami lista 5 mitów na temat irlandzkiego święta oraz jego patrona, które dzisiaj dla Was obalimy!

  1. Rodzony Irlandczyk

Zacznijmy od tego, że Św. Patryk urodził się około roku 400 B.C., kiedy to Wielka Brytania była jeszcze częścią imperium rzymskiego. Co więcej, patron w ogóle nie urodził się w Irlandii! Według różnych źródeł przyszedł na świat na terenie dzisiejszej Anglii, Szkocji lub Walii – nie był więc Irlandczykiem! W wieku 16 lat został porwany przez irlandzkich piratów. Po krótkim powrocie do rodzimego kraju, zdecydował się jednak powrócić do Irlandii jako misjonarz.

  1. Pogromca węży

Legenda głosi, że Święty Patryk uchronił Irlandię przed plagą węży wypędzając je z wyspy. Jednak według ekspertów, węży w Irlandii nigdy nie było. Wyspa była otoczona wodą od ostatniego okresu zlodowacnia uniemożliwiając gadom przedostanie się na jej teren. Wypędzenie węży jest alegorią oczyszczenia kraju z pogańskich zwyczajów.

  1. Symboliczna zieleń

Rycerze Anglo-Irlandzkiego Orderu Św. Patryka nosili się, uwaga, w kolorze niebieskim, nazywanym nie inaczej jak niebieskim Św. Patryka. Kolor zielony wkradł się do tradycji obchodzenia 17 marca długo później i zapewne w wyniku obrania koloru zielonego jako symbolu irlandzkiej niepodległości około XVIII wieku. Z przykrością musimy więc stwierdzić, że picie zielonego piwa wcale nie jest irlandzką tradycją – zwyczaj ten został zapoczątkowany przez amerykańskich potomków Irlandczyków.

  1. Uliczne parady

Dzień Św. Patryka narodził się jako małe, religijne święto, dlatego też obchodzono je w domu lub w kościele, w ciszy i w skupieniu na modlitwie. Dopiero irlandzcy imigranci żyjący w Stanach Zjednoczonych zaczęli organizować parady jako symbol ich przynależności narodowej. A dzisiaj trudno wyobrazić sobie ten dzień bez hucznego festiwalu!

  1. Wołowina z kapustą

Wbrew pozorom, to danie wcale nie jest irlandzkim przysmakiem. Nie oznacza to, że w Irlandii tej potrawy się nie jadło – nie jedli jej po prostu sami Irlandczycy! W XVII i XVIII wieku wołowina była spożywana głównie przez brytyjskich cywilów i brytyjskie wojsko. Irlandczyków nie było stać na jej zakup – jedli głównie dania z baraniny i wieprzowiny. W dniu 17 marca większość irlandzkich restauracji podaje jednak wołowinę z kapustą. Ale jedzą ją tylko turyści.

Mimo, że obecnie sposób obchodzenia dnia Św. Patryka rozmija się z dawnymi irlandzkimi tradycjami, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby przebrać się dzisiaj na zielono, zamówić zielone jedzenie i pocałować Irlandczyka ;)

Bawcie się dobrze!

Leave a Reply

(*) Required, Your email will not be published


*